Marianne Fatton stawia latem na wysokość, góry i 70-kilometrowy bieg trailowy

Marianne Fatton zapowiada lato pod znakiem wyjścia poza sportową rutynę. Szwajcarska zawodniczka, po latach podporządkowanych celom olimpijskim, chce sprawdzić się w nowych warunkach: na wysokości, w górach i na długim dystansie trailowym.

Wysokość w St. Moritz i debiut na 70 km

Jednym z najważniejszych punktów jej przygotowań ma być pierwszy udział w treningu wysokogórskim ze szwajcarskim zespołem triathlonowym w St. Moritz. Fatton podkreśla, że czeka na to doświadczenie z dużą ciekawością.

Drugim mocnym akcentem lata będzie start w Wild 70 podczas Wildstrubel by UTMB. Dystans 70 kilometrów to dla niej nowość, a właśnie element nieznanego ma być największą motywacją. Zawodniczka chce nie tylko testować granice, ale też czerpać przyjemność z samego procesu przygotowań.

Trening bez presji wyniku

W okresie poza sezonem Fatton stawia na długie aktywności w terenie. Najchętniej wybiera wyprawy piesze lub rowerowe, bez sztywnego planu i bez presji startowej. Taki sposób pracy pozwala jej budować wytrzymałość, odkrywać nowe miejsca i spędzać więcej czasu w naturze.

Jej najczęstszym partnerem treningowym jest chłopak, który pełni również funkcję trenera. Szwajcarka docenia jednak różne formy aktywności: od grupowych zajęć po samotne, dłuższe wyjścia w góry, które pomagają jej odzyskać energię.

Austria, Słowenia, Włochy i Hardergrat

W letnich planach Fatton są także kilkudniowe podróże po Austrii, Słowenii i Włoszech. Wspomina również o długich wędrówkach, w tym trasie Hardergrat nad Interlaken, oraz o dalszych przygotowaniach do startu w Wild 70.

Na razie zawodniczka nie wyznaczyła konkretnych celów na kolejny sezon. Jak deklaruje, po intensywnych latach skoncentrowanych na igrzyskach chce najpierw wykorzystać lato na nowe doświadczenia, a dopiero jesienią sprecyzować sportowe plany.

Artykuł powstał na podstawie treści naszego partnera: https://www.onewaysport.com/blog/summer-interview-2-marianne-fatton.

Wróć do stacji